Aktualności OZPN Piła

Zapraszamy do zapoznania się z nowościami w OZPN Piła

Relacja z II rundy Pucharu Polski

We wtorek 11 września 2018 o godzinie 17:00 rozpoczął się kolejny (ostatni w tym sezonie) mecz rozgrywany przez drużynę złożoną wyłącznie z sędziów piłki nożnej okręgu pilskiego, którzy stawili czoła występującej na własnym boisku drużynie gości przedstawiających się jako Noteć Dziembowo. Nasz skład przedstawiał się następująco:
w bramce Filip Bartoszewski, wspierany przez znanych obrońców takich jak Paweł Szuta, Jakub Pyszka, Marczyk Krzysztof oraz Jakub Należyty. W linii pomocy o sile zespołu stanowił przede wszystkim nasz najbardziej doświadczony zawodnik „młodego” pokolenia Tomasz Mrozik wraz ze skarbnikiem Jarosławem Wojciechowskim i Wojciechem Bukowym. Skrzydła zostały zabezpieczone (przynajmniej w pierwszej połowie) przez Artura Mielocha oraz Mateusza Płotkę, którzy przebiegli w tym meczu co najmniej półmaraton. Jako wysunięty napastnik mecz rozpoczął Kacper Kosmowski. Ławkę grzali Ćwiek Maciej, który zgubił rękawice podczas rozgrzewki i jednak zdecydował, że spróbuje swoich sił grając w polu – optymista liczył, że wejdzie na boisko, Wieczorek Michał – specjalista od budowania atmosfery w każdym zespole, Kowalski Artur – świeży transfer z Pogoni, Illmer Jakub – podobno był kiedyś na testach w Lechu Poznań oraz Łyszczarz Przemysław, którego chyba nie musimy nikomu przedstawiać, w innej dyscyplinie sportu na pewno poradziłby sobie z całym zespołem przeciwnika.
Nasi zawodnicy nie daliby rady bez wsparcia kolegów uprawnionych do przebywania w strefie technicznej. Drużyna nie zostałaby zgłoszona do rozgrywek gdyby nie nasz Prezes Gustaw Kwaśniewski. Taktykę i wyjściowy skład wybrał oddany drużynie trener Sebastian Krzoska. Za przygotowanie techniczne zawodów odpowiadał kierownik naszej drużyny Krzysztof Malinowski. Funkcję asystenta trenera (chociaż był głośniejszy i częściej się udzielał podczas meczu niż sam trener) pełnił Miłosz Jaster, który niestety doznał kontuzji podczas meczu sparingowego z osiecką młodzieżą, złośliwi twierdzą, że urazu ręki doznał po meczu w bliżej niewyjaśnionych okolicznościach. Za zabezpieczenie medyczne odpowiedzialny był gotowy na wszystko Andrzej Kałużny, który podobno zastanawia się nad wznowieniem kariery sędziowskiej.

Trener widząc potencjał drużyny Noteci Dziembowo, po sprawdzeniu miejsca drużyny rywali w tabeli Klasy A w serwisie laczynaspilka.pl stwierdził, że jedyną możliwością na zachowanie honoru jest próba gry z kontry. Ku zaskoczeniu wszystkich (również sztabu szkoleniowego sędziów) taktyka wydawała się odnieść wymierny skutek – poradniki w internecie czasem mogą się przydać. W pierwszej akcji meczu niespodziewanie po pięknym rajdzie Artura Mielocha i ekwilibrystycznym zagraniu Jarka Wojciechowskiego piłkę otrzymał Kacper Kosmowski, który nie miał innego wyjścia niż umieścić piłkę w bramce. W 9. minucie mamy prowadzenie drużyny KS Piła, które o dziwo utrzymaliśmy aż do przerwy. Niestety kluczowy obrońca naszej drużyny Krzysztof Marczyk doznał kontuzji i już w 17. minucie spotkania musiał ustąpić miejsca na boisku nieco młodszemu koledze. Wzrok trenera zatrzymał się na nieszczęśniku, który właśnie pod ławką rezerwowych szukał swoich rękawic. Maciej zagrał chyba najlepszy mecz w swojej „karierze” i był nie do przejścia, podobnie jak Paweł Szuta. W pierwszej części zawodów mieliśmy kilka okazji na podwyższenie rezultatu, najlepszą okazję na zmianę wyniku miał Artur Mieloch jednak po jego pięknym strzale piłka odbiła się tylko od słupka. Na przerwę schodziliśmy w dobrych humorach, trener przekazał swoje uwagi podopiecznym i pochwalił za solidny występ w pierwszej połowie. Niestety trener drużyny przeciwnej wstrząsnął swoimi zawodnikami i po przerwie mecz wyglądał zupełnie inaczej.
Niestety już w 51. minucie goście zauważyli, że nasz bramkarz nie zdążył wyjść z szatni po przerwie i Jacek Mazur próbując dośrodkować wyrównał rezultat spotkania. Chwilę później jeden z naszych obrońców, którego nazwiska nie możemy upublicznić ze względu na RODO, przerwał korzystną akcję rywali za co otrzymał, jak mawia klasyk, „bilecik” (żółta kartka). Rozpamiętując straconą bramkę Dziembowo wykorzystało zamieszanie w naszym polu karnym i Damian Krawiec, który dopiero co wszedł na boisko, zdobył bramkę na 1:2 w 59. minucie. W międzyczasie na boisku zameldowali się Kuba Illmer, Przemek Łyszczarz i Artur Kowalski. W końcówce spotkania trener Sebastian próbując przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę zarządził zmianę ustawienie na bardziej ofensywne. Niestety zamiast pożądanego awansu dostaliśmy dwie bramki w 87. i 88. minucie. Egzekutorami sędziów okazali się Nadoliński i Kostka.

Dziękujemy naszym zawodnikom, którzy poświęcili swój czas żeby się spotkać i w dobrej atmosferze wspólnie zagrać w piłkę. Zostawiliście dużo zdrowia na boisku i graliście z pełnym zaangażowaniem godnie reprezentując Pilskie Kolegium Sędziów!
Dziękujemy za miłe przyjęcie drużynie Dziembowa oraz wszystkim, którzy pomogli rozegrać nam oba pucharowe mecze i przyjęli ciepło naszą drużynę.

Poniżej galeria zdjęć z meczu oraz bramka, która podbiła serwis Instagram.

 

 

Leave a Reply